Słów kilka o zatrzymaniu młodości na dłużej.


Odkąd tylko sięgam pamięcią zawsze zwracałem uwagę na ludzi prezentujących się znacznie młodziej, niż wskazywałaby na to ich metryka. Zastanawiałem się dlaczego tak się dzieje, że jedni zachowują młodość, inni jakby szybko ją tracą w porównaniu do swoich rówieśników.

Od  dzieciństwa przez lata próbowałem szukać na te pytania odpowiedzi. Byłem ciekaw jaka tajemnica skrywa się za tym, że niektórzy starzeją się wolniej, a czas obchodzi się z nimi nadzwyczaj łaskawie. W wyniku długoletnich obserwacji, wnikliwym i systematycznym studiowaniu codziennych nawyków, rytuałów, stylu życia jaki te osoby preferują zacząłem wyciągać pewne wnioski, z którymi pragnę się z Państwem podzielić.

Może właśnie one skrywają sekret wiecznej młodości, o której marzy każdy z nas.

Pierwszą wspólną cechą ludzi, którzy starzeją się znacznie wolniej od innych jest umiejętność osiągania równowagi wewnętrznej, czyli stanu umysłu który minimalizuje skutki stresu, zachowań agresywnych i związanych z lękiem. Osiągana jest w rozmaity sposób.

Związana jest też często z jakimś hobby, często poza zawodowym lub z nawet z kilkoma pasjami będącymi zarazem odskocznią i ucieczką od codziennych bolączek, zmartwień. Równowagę taką niektórzy osiągają w wyniku medytacji, określonych ćwiczeń, rozmaitych form relaksu, zabawy, itd.

Świetnie prezentujący się jak na swoje lata aktorzy – Jane Seymour oraz Sylvester Stallone znajdują równowagę wewnętrzną nie tylko w czynnym uprawianiu dyscyplin sportowych, ale także realizując (ze sporymi sukcesami) artystyczną pasję malarską.

Następną cechą osób, które „zatrzymują czas” jest odpowiednia dieta, raczej niezbyt kaloryczna, bogata w witaminy i mikroelementy oraz w odpowiednie proporcje białek, cukrów i tłuszczów, pozwalająca z reguły na zachowanie szczupłej sylwetki. Istotne są nawyki żywieniowe, takie jak spożywanie kilku posiłków dziennie, mało obfitych oraz spożywanie pokarmów nieprzetworzonych o wysokiej wartości biologicznej.

Kolejnym elementem sprzyjającym długowieczności jest odpowiednie programowanie podświadomości. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak wielką rolę odgrywają wpajane nam od dzieciństwa oraz od pokoleń przekonania i poglądy odnośnie funkcjonowania naszego ciała, starzenia się, itp.

Naukowcy są pewni, że bodźce odbierane przez nas 24 godziny na dobę mają wpływ na naszą podświadomość. Wielkie znaczenie ma więc co czytamy, oglądamy i z jakimi ludźmi wchodzimy w interakcje oraz w jaki sposób myślimy. Nie będzie żadnego ryzyka w stwierdzeniu, że piosenka „Sto lat” śpiewana przy różnego rodzaju uroczystościach  określa nam górną granicę wieku, która wydaje się nam przez to mało osiągalna, choć wiadomo, że coraz więcej ludzi znacznie przekracza tę granicę.

Większość, jeśli nie cała populacja osób długowiecznych posiada pogodne usposobienie, pozytywne nastawienie do otaczającej rzeczywistości. Tzw. „pogoda ducha” sprawia, że człowiek lepiej radzi sobie z przeciwnościami losu, rzadziej zapada na rozmaite schorzenia i niewątpliwie starzeje się wolniej od swoich mniej pozytywnie nastawionych do życia rówieśników.

Dzięki pozytywnym cechom osobowościowym pacjenci szybciej wracają do pełni zdrowia, po doznanych urazach, po zabiegach i operacjach medycznych, czy też po przebytych chorobach.

Nie zapominajmy o ogromnej roli, jaką pełni umiejętne oddychanie. To właśnie ono sprawia, że odpowiednio dotleniamy tkanki, narządy naszego organizmu, który odwdzięcza się nam za to długotrwale wyśmienitym funkcjonowaniem i zatrzymaniem naszej młodości i sprawności do późnych lat naszego życia.

Aby nauczyć się właściwie oddychać powinniśmy wykonywać coraz bardziej popularne tzw. ćwiczenia oddechowe uaktywniające mięśnie przepony, co skutkuje „głębszym” oddechem, pozwalającym na dostarczenie w tej samej jednostce czasu większych porcji powietrza do naszych oskrzeli i płuc.

Aktywność fizyczna to ostatni, ale chyba najbardziej istotny składnik „przepisu” na długoletnią młodość i sprawność. Wszyscy młodzi, ale i w podeszłym wieku ludzie, dzięki aktywności fizycznej promienieją życiową energią i świetnym samopoczuciem.

Ruszać się – łatwiej się mówi, trudniej realizuje, zwłaszcza gdy ma się na co dzień ogrom obowiązków związanych z pracą i z rodziną. Aby sobie to umożliwić, koniecznie powinniśmy zorganizować plan dnia, tak aby znaleźć czas na systematyczne treningi.

Musimy znać swoje ograniczenia fizyczne oraz predyspozycje do uprawiania określonych dyscyplin sportowych, czy poszczególnych ćwiczeń. Jeśli przez wiele lat byliśmy na bakier z aktywnością fizyczną wydaje się zasadne przeprowadzenie badań lekarskich w celu wykluczenia przeciwwskazań wysiłkowych.

Później krok po kroczku zadbajmy o poprawę naszej wydolności, siły i ogólnej kondycji organizmu, czy uregulowaniu wagi ciała. Nie musimy tego robić sami. Warto skorzystać z porad i wskazówek łatwo dostępnego w dzisiejszych czasach trenera personalnego, który będzie nam w stanie pomóc ułożyć odpowiedni plan treningowy do realizowania czy to na siłowni, na świeżym powietrzu, czy choćby w zaciszu domowym.

Do nie tak dawna sądzono, że o długowieczności i szybkości starzenia się naszych organizmów decydują głównie geny dziedziczone po przodkach, lecz w ostatnim czasie naukowcy skłonni są do tezy, że to raczej nasz styl życia (a nie geny) wpływa na skracanie się lub na wydłużanie telomerów, odpowiedzialnych za podziały komórkowe, a więc za regenerację naszego ciała, a tym samym na przeciwdziałanie procesowi starzenia się. Jeśli jest to prawdą, w co głęboko wierzę – przestrzegania zasad zdrowego stylu życia to bardzo ważny czynnik, dzięki któremu na długie lata możemy wyglądać młodziej i być sprawniejsi niż wskazywałaby na to nasza metryka.

Zatem kluczem do zatrzymania młodości może okazać się znalezienie odpowiedniej receptury (być może zbliżonej do tej przedstawionej powyżej), którą należałoby wdrożyć w naszą codzienność i praktykować.

 

Piotr Jonatowski

Trener personalny, miłośnik zdrowego trybu życia, pedagog, terapeuta.