Rekonwalescencja po zabiegu estetycznym – co wolno a czego nie?


Z uwagi na rosnącą popularność zabiegów estetycznych w Polsce, zabiegowcy powinni zwiększać świadomość pacjentów. Warto wiedzieć, z czym taki zabieg się wiąże, czy istnieją przeciwwskazania albo możliwości wystąpienia powikłań. Nieodpowiednie zachowania po wykonanym zabiegu, zwłaszcza jeśli jest to operacja chirurgiczna, może skończyć się poważnymi skutkami ubocznymi: opuchlizną, siniakami czy krwiakiem.

Bardzo ważne jest aby zadbać o swoje zdrowie w tym czasie: unikać wysiłku fizycznego, niepotrzebnego stresu, stosować odpowiednie środki i przede wszystkim zastosować się do zaleceń lekarza, który nadzorował nasz zabieg.

Każda operacja, która jest inwazyjna dla naszego ciała, może mieć poważny wpływ na homeostazę w organizmie, jeśli nie potraktujemy tego poważnie.

Są rzeczy, których po mezoterapii nie wolno robić, ale można po leczeniu kwasem hialuronowym. W okresie rekonwalescencji ważna jest również nasza dieta, kosmetyki i środki higieny osobistej, którymi się posługujemy.

Przedstawiamy poniżej listę najczęściej wykonywanych zabiegów estetycznych w Polsce, czym grozi nieodpowiednie zachowanie po nich oraz jak zadbać o swoje zdrowie w tym trudnym dla naszego ciała okresie.

Mezoterapia

Istnieją dwa typy mezoterapii: igłowa i mikroigłowa. Obie z nich są minimalnie inwazyjnie, ponieważ polegają na wprowadzeniu poprzez iniekcję odpowiedniego roztworu do organizmu.

Z tym, że w mezoterapii mikroigłowej nie używa się klasycznej igły – zamiast tego skóra jest “masowana” przez tzw. derma roller. Chociaż zewnętrznie nie wykonuje się na ciele żadnej operacji chirurgicznej, to nasze mięśnie oraz skóra odczuwają zmiany, wywoływane przez substancje takie jak kwas hialuronowy czy fosfatydylocholina.

Przed zabiegiem powinniśmy upewnić się, że co najmniej trzy tygodnie wstecz nie zażywaliśmy żadnych leków przeciwkrzepliwych.

Podczas iniekcji koniecznym jest przerwanie błony naskórka, co naturalnie wywołuje krwawienie u pacjenta. Jeśli jesteśmy pod wpływem leków rozrzedzających krew, to nie ulega ona naturalnemu krzepnięciu, co w tym przypadku może doprowadzić do poważnego krwotoku.

Po mezoterapii nie wolno narażać naszej skóry na szkodzące czynniki zewnętrzne. Pod wpływem specyfików wdrożonych do skóry będzie ona bardzo wrażliwa na wszelkie naciski, napięcia czy innego rodzaju działania mechaniczne.

Pod wpływem zbyt dużego wysiłku może wystąpić reakcja w postaci siniaków czy wybroczyn. W takim przypadku należy od razu udać się do lekarza na konsultację.

Oprócz tego powinno wystrzegać się kontaktu ciała z detergentami, które mogłyby podrażnić skórę. Po zabiegu będzie ona miała skłonność do pęknięć, do których środki chemiczne mogłyby się dostać i wywołać poważne szkody.

Najczęściej do nawet kilku miesięcy po terapii igłowej (lub mikroigłowej) stosuje się specjalne zabiegi rekonwalescencyjne.

Kwas Hialuronowy

Leczenie kwasem hialuronowym teoretycznie należy do jednych z najbezpieczniejszych, jeśli chodzi o medycynę estetyczną. Wynika to przede wszystkim z tego, że związek ten występuje naturalnie w naszym organizmie.

Bynajmniej nie oznacza to, że nie wystąpią żadne powikłania. Zabiegów z wykorzystaniem tego związku jest wiele, medycyna estetyczna ceni sobie jego właściwości modelujące i odmładzające.

Nie jest przy tym nienaturalny dla organizmu i dobrze się przez niego zazwyczaj przyjmuje. Są jednak od tej reguły wyjątki.

Ryzyko wystąpienia takiej przypadłości jest niemal bliskie zeru, ale istnieją przypadki osób, które są uczulone na kwas. To oczywiście od razu wyklucza możliwość podjęcia przez taką osobę zabiegu, bo mogłoby to dla niej mieć tragiczne konsekwencje.

Oprócz tego powikłania mogą wystąpić w przypadku posiadania przez pacjenta choroby autoimmunologicznej. Zazwyczaj lekarz nadzorujący nasze leczenie zrobi odpowiedni wywiad naszego stanu zdrowia przed zabiegiem, on sam na jego podstawie zdecyduje, czy możemy poddać się zabiegowi czy nie.

Po samej iniekcji należy spodziewać się “skutków ubocznych”. Opuchlizna po kwasie hialuronowym występuje w większości przypadków, do częstych powikłań należą też zgrubienia, spuchnięte usta i siniaki.

Czasem też widoczne będą pewnego rodzaju “grudki” na skórze, które odbiorą nam tymczasowo uroku. Wszystkie te zmiany skórne nie powinny wywoływać paniki. Jest to naturalna reakcja skóry i po kilku dniach powinna ustąpić miejsca nowej, odmłodzonej skórze.

Rzecz jasna przez kilka miesięcy powinniśmy chronić skórę przed niedogodnościami, czy to mechanicznymi, chemicznymi, czy temperaturowymi. Bezpośrednio po zabiegu należy unikać ogólnego wysiłku fizycznego, basenu, solarium, sauny.

Trzeba za to pić duże ilości wody. Kwas hialuronowy odpowiada za ich wiązania w organizmie, dlatego, żeby jak najbardziej uskutecznić jego działanie, powinniśmy wprowadzić jej do ciała jak najwięcej.

Jeśli chcemy, żeby powikłania po kwasie nie występowały, przez kilka tygodni po warto chronić się przed bezpośrednim nasłonecznieniem.

Nici PDO

Ta nowa metoda zdobywa coraz to większą popularność. Tym samym, powinno się zwiększać świadomość pacjentów odnośnie powikłań i przeciwwskazań z nią związanych.

Zabieg polega na zaimplantowaniu pod skórę rozpuszczalne nici, które stymulują syntezę kolagenu w skórze, dzięki któremu skóra jest gładsza, jaśniejsza i wygląda zdecydowanie młodziej.

Nici radzą sobie ze zmarszczkami, porami, skórą obwisłą, a ważne dla pacjentów jest to, że nie ma (górnego) ograniczenia wiekowego. Istnieją za to inne przeszkody. Kobiety w ciąży i karmiące powinny unikać takiej operacji.

Jeśli wykryto u nas chorobę nowotworową, poważne zmiany skórne lub posiadamy otwarte rany – również zabieg jest odradzany. Tak samo jak w przypadku mezoterapii, nie możemy przed zabiegiem stosować leków, które uniemożliwiają krzepnięcie krwi.

Po zabiegu należy spodziewać się uczucia dyskomfortu, spowodowanego wprowadzeniem ciała obcego do organizmu. Oprócz tego wystąpić mogą siniaki, opuchlizna lub swędzenie. Lekarz w tym przypadku powinien przepisać nam antybiotyk, żeby uniknąć niebezpiecznych powikłań.

Jak pielęgnować w tym czasie cerę? Unikać wysiłku fizycznego i niepotrzebnych ruchów twarzą. Skurcze mięśni twarzy mogą wydać się nam niewygodne w czasie rekonwalescencji i tym samym powodować dyskomfort.

Zdecydowanie odradza się stosowania w tym czasie masażów czy peelingów które uniemożliwiają niciom ułożenie się odpowiednio w mięśniach, natomiast warto zaznaczyć, że promieniowanie słoneczne w żaden sposób nie oddziałuje na nici PDO, więc nie trzeba się przed nim specjalnie dodatkowo osłaniać.

Stosując się do tych zasad skutki uboczne powinny ustąpić, a nici szybko się wchłonąć i zacząć działać. Zależnie od metabolizmu, efektem tego zabiegu możemy cieszyć się nawet do dwóch lat.

Mikrodermabrazja

Mikrodermabrazja jest zabiegiem, który obarczony jest prawdopodobnie najmniejszą ilością powikłań. Jedyna ingerencja bowiem w tym przypadku ograniczona jest do mechanicznego ścierania naskórka.

Nie wprowadzamy żadnych substancji, żadnej chemii – wszystko odbywa się na samej skórze, stale pod okiem specjalisty. Całość polega na powolnym ścieraniu naskórka za pomocą specjalnej głowicy – najczęściej o diamentowej powłoce.

W ten sposób pozbywamy się starej, wysuszonej już warstwy naskórka, a odkrywamy tę młodą, jasną, nawilżoną. Możemy też za pomocą takiego mechanicznego peelingu pozbyć się trądziku, przebarwień, łojotoku, blizn, rozstępów.

Nie wolno go stosować natomiast osobom, u których wykryto choroby skóry. Cera jest w tym czasie bardzo wrażliwa na jakiekolwiek uszkodzenia – oddziaływanie głowicą na chorą skórę doprowadziłoby do tworzenia się ran.

Nie należy też stosować mikrodermabrazji świeżo po tym, jak skóra była opalana, lub jeśli występują jakieś uszkodzenia ciągłości skóry. Przeciwwskazaniem są też leki przeciwzakrzepowe.

Natomiast już po wykonanym zabiegu nie powinniśmy spodziewać się wysokiego rzędu powikłań. Skóra po takim mechanicznym ścieraniu naskórka będzie nas swędzieć, mogą się również pojawić miejscowe zaczerwienienia i podrażnienia, ale nie jest to nic długotrwałego ani tym bardziej niebezpiecznego.

Warto po mikrodermabrazji poprosić lekarza o przepisanie kremu łagodzącego podrażnienia, jeśli jesteśmy bardzo wrażliwi na tego typu niedogodności. Nie należy jednak wykonywać tego zabiegu zbyt często, ponieważ naskórek może nie zdążyć się zregenerować i doprowadzimy jedynie do uszkodzenia skóry i wysuszenia jej.

Po zabiegu należy o siebie dbać. Zapewnić sobie relaksujące otoczenie i nie narażać się na wysiłek fizyczny. Przed nim za to, odpowiednio omówić z lekarzem specjalistą metodykę zabiegu, przeciwwskazania oraz spytać się o pochodzenie używanych preparatów.

Dobrze jest wiedzieć, skąd pochodzi substancja, której używa się do operacji, żeby móc sprawdzić, czy jest godna zaufania. Ważne jest, by być w stałym kontakcie z lekarzem. Normą są minimum 3 wizyty po wykonanym zabiegu.

Nie należy zapominać o stosowaniu leków, które zostały nam przepisane, jeśli chcemy, żeby efekt zabiegu był taki, jaki oczekujemy. Profilaktycznie można unikać mocnego nasłonecznienia, środowisk silnie narażonych na środowiska bakteryjne (takie jak basen) i kontaktu ze środkami chemicznymi.

Większość zabiegów uwrażliwia cerę, dlatego musimy zadbać, by w czasie rekonwalescencji była odpowiednio chroniona.

Zespół Dermatic